Po godzinach

Cennik pątnika

Ponad 2 tysiące Polaków pojechało do Rio de Janeiro, by wziąć udział w Światowych Dniach Młodzieży, zobaczyć egzotyczną Brazylię i spotkać się z papieżem Franciszkiem. Młodych wiernych nie odstraszył nawet koszt wyprawy na drugi koniec świata. Za wyjazd na ŚDM trzeba było zapłacić od 8 do nawet 11 tysięcy złotych. I choć Rio to tegoroczny cenowy rekord, jeśli chodzi o „pielgrzymkowe” wyjazdy, to okazuje się, że za niektóre z sierpniowych wypraw na naszą polską Jasną Górę też trzeba sporo zapłacić.

W tym roku okazji do pielgrzymowania, odwiedzania miejsc religijnego kultu, czy też spotkań wiernych – jest wiele. Po pierwsze – na Tronie Piotrowym zasiadł nowy papież, co bez wątpienia wpłynęło na wybór Rzymu, jako destynacji wyjazdów polskich wiernych. Po drugie – nowy Ojciec Święty po zaledwie 4 miesiącach pontyfikatu bierze udział w Światowych Dniach Młodzieży w Rio de Janeiro. To pierwsza zagraniczna wyprawa nowego papieża, a dla wiernych fantastyczna okazja, by zobaczyć Franciszka w zupełnie wyjątkowych okolicznościach.

Po wtóre Kościół katolicki obchodzi właśnie Rok Wiary, który dla wielu także jest zachętą do demonstrowania swojego „świadectwa” poprzez pielgrzymowanie. – W naszym biurze zauważyliśmy rzeczywiście większą o 15-20 procent sprzedaż – mówi w rozmowie z portalem tvp.info Marta Wróbel z Katolickiego Biura Pielgrzymkowego. O. Zbigniew Swęd, prezes Franciszkańskiego Biuro Turystyczno-Pielgrzymkowego Patron Travel dodaje: – Rok Wiary przyczynił się do wzrostu zainteresowania wyjazdami pielgrzymkowymi wśród osób młodych oraz całych rodzin. Najwięcej osób zdecydowało się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, Wielkanoc w Jerozolimie, Rzymu, Fatimy, Santiago de Compostella i Lourdes. Ojciec Swęd przyznaje jednak, że trend zauważalny jest od dłuższego czasu. – Z roku na rok widać wzrost zainteresowania pielgrzymkami. Wydaje mi się, że ludzie nie tyle chcą tylko oglądać nowe miejsca, ile je nawiedzać, medytować, uczestniczyć w liturgii – podkreśla franciszkanin.

Poza Światowymi Dniami Młodzieży, czy celebrowaniem przez wiernych Roku Wiary – pozostają jeszcze te bardziej tradycyjne pątnicze wyprawy. Przede wszystkim na Jasną Górę.
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Według informacji Katolickiej Agencji Informacyjnej (za Zakładem Geografii Religii UJ), co roku średnio 7 milionów Polaków wybiera się z pielgrzymką do wybranego miejsca kultu, a aż 4 mln polskich pielgrzymów to pątnicy udający się na Jasną Górę.

Jerozolima, Fatima, Santiago i Lourdes

Już jakiś czas temu wyjazdy wiernych do Watykanu, czy Ziemi Świętej stały się czymś zupełnie normalnym. Wiele parafii co roku organizuje pielgrzymki, i te śladami Chrystusa, i te śladami jednego z największych Polaków – Jana Pawła II. Także w pielgrzymkowych biurach podróży te dwa kierunki cieszą się największym zainteresowaniem klientów. Poza tym taki wyjazd do Rzymu jest cenowo osiągalny dla wielu Polaków, a na Ziemię Świętą – choć zdecydowanie droższa – wydajemy pieniądze, gdyż takie miejsca najczęściej odwiedza się „jeden raz w życiu”. Aby móc przez ok. 8 dni podążać „śladami Chrystusa” trzeba zapłacić około 3500 tysiąca złotych. Oferta obejmuje noclegi, wyżywienie, bilety wstępu, opiekę przewodnika i opiekę „duchową” kapłana (czasami jedna osoba łączy obie funkcje).

Wyjazdy do Rzymu są znacznie tańsze. Do Wiecznego Miasta można się wybrać autokarem już za ok. 1300 złotych. Ci wszyscy, którzy oprócz Rzymu chcą zwiedzić zabytki sztuki sakralnej w Wenecji, Asyżu, Florencji, czy Mediolanie – zapłacą kilkaset złotych więcej. Koszt wyjazdu do Włoch wzrasta, gdy zamiast autokaru, wybierzemy samolot.

Rok Wiary przyczynił się do wzrostu zainteresowania wyjazdami pielgrzymkowymi wśród osób młodych oraz całych rodzin

W ofercie biur podróży nastawionych na pielgrzymów można znaleźć także ośmiodniową „Pielgrzymkę do Włoch z odnowieniem ślubowania małżeńskiego w Roku Wiary”, „Pielgrzymkę małżeństw do Ojca Pio”, „Sanktuaria Europy”, „Pielgrzymkę do Fatimy i Santiago de Compostela”, a do Lourdes można wybrać się na 6 dni, by wziąć udział w „medytacjach w duchu maryjnym”. Koszt medytowania w Lourdes to ok. 2700 zł. Za pielgrzymkę do Medjugorie zapłacimy już tylko ok. 1800 zł. Za wyjazd do Grecji śladami Św. Pawła – 2900 zł.

Jak zauważa jednak o. Zbigniew Swęd, prezes Franciszkańskiego Biuro Turystyczno-Pielgrzymkowego Patron Travel „ludzie wierzący oraz poszukujący coraz częściej wybierają się na pielgrzymki również do dalekich krajów jak np. Meksyk, Indie, Etiopia, Tanzania, ponieważ oczekują opieki duchowej, uczestnictwa w liturgii oraz modlitwach”. – Myślę, że jest to dla nich taki czas zatrzymania się na chwilę i spojrzenia na samego siebie – gdzie jestem i dokąd zmierzam – mówi w rozmowie z tvp.info ojciec Swęd.

„Spojrzenie na samego siebie” w czasie pielgrzymki śladami Jana Pawła II po Kubie i Meksyku kosztuje ok. 10 tys. złotych, w Peru i Boliwii „zatrzymać się na chwilę” można za podobną kwotę. Sławomir Sujkowski z Biura Pielgrzymkowo – Turystycznego ARCUS przyznaje, że pomimo faktu, iż im „droższy wyjazd tym popyt mniejszy”, to biuro ARCUS „rokrocznie wysyła pielgrzymki, których cena przekracza 8 tys. zł na osobę”. Marta Wróbel z Katolickiego Biura Pielgrzymkowego dodaje, że „zapotrzebowanie na kierunki droższe typu Meksyk, za który trzeba zapłacić minimum 7000 złotych wynosi zaledwie 10 proc. rocznie”.

W ofercie biur podróży nastawionych na pielgrzymów można znaleźć ośmiodniową „Pielgrzymkę do Włoch z odnowieniem ślubowania małżeńskiego w Roku Wiary”, „Pielgrzymkę małżeństw do Ojca Pio”, a do Lourdes można wybrać się na 6 dni, by wziąć udział w „medytacjach w duchu maryjnym”

8 tysięcy za Światowe Dni Młodzieży

Większość polskich pielgrzymów, którzy wybrali się do dalekiego Rio de Janeiro na Światowe Dni Młodzieży, skorzystała ze zorganizowanych wyjazdów. Oferta była bowiem bardzo bogata, bo i diecezje, i pielgrzymkowe biura podróży podjęły się tego wyzwania. Choć, jak można przeczytać na stronie internetowej Diecezji Radomskiej, „organizacja wyjazdu z Polski była trudniejsza, a jego koszty wyższe”. Jak podkreślano jednak, „możliwość zobaczenia życia Kościoła na innym kontynencie i pobyt w wielu egzotycznych miejscach sprawia, że wyjazd na Światowe Dni Młodzieży może być niezapomnianym doświadczeniem”.



Chętnych, nie tylko z Diecezji Radomskiej nie brakowało. W sumie ponad 2 tysięcy Polaków weźmie udział w rozpoczynających się we wtorek Światowych Dniach Młodzieży. Wierni za wyjazd zapłacić musieli nawet 11 tysięcy złotych. Co uwzględnia ta niemała przecież cena?

Koszt podróży lotniczej: Warszawa – São Paulo i z powrotem, zakwaterowania w hotelach, koszt uczestnictwa w „Dniach w Diecezji” (25 dolarów od osoby), koszt uczestnictwa w wydarzeniach ŚDM w Rio de Janeiro ok. 260 dolarów, „PASS”, czyli identyfikatory umożliwiające uczestnictwo w programie, ubezpieczenie, plecak pielgrzyma, bilet komunikacji miejskiej obejmujący region Rio de Janeiro, wyżywienie i m.in. „Pakiet polskiego pielgrzyma” wart 100 złotych. Co to takiego? – Uczestnicy grup Konferencji Episkopatu Polski otrzymają tzw. „pakiet polski”, który będzie zawierał: przewodnik pielgrzyma, modlitewnik ŚDM, a także flagę oraz różne „tekstylia” dające możliwość identyfikacji Polaków podczas spotkania.
Oczywiście koszty poszczególnych pakietów i gadżetów w zależności od organizatora mogą się różnić, ale największe różnice cenowe generowało jednak połączenie lotnicze, zakwaterowanie, a także fakt, jakie inne miejsca poza Rio de Janeiro uczestnicy Światowych Dni Młodzieży odwiedzą. – Decyzję o wyjeździe podjąłem ponad pół roku temu, chodziło o to, by organizator miał wystarczająco dużo czasu na rezerwację biletów, załatwienie ubezpieczenia itd. Samemu ciężko byłoby to ogarnąć – mówi w rozmowie z portalem tvp.info Dawid Jaskulski, student z Otwocka, uczestnik Światowych Dni Młodzieży w Rio.

Za udział w ŚDM Dawid zapłacił ok. 10 tysięcy złotych. Skąd 20-latek wziął taką kwotę? – Poszedłem do pracy, pożyczyłem od znajomych, rodziny, część zapłacili rodzice. Brazylia to jeden z moich ulubionych krajów, chciałem go zobaczyć. Poza tym atmosfera w czasie Światowych Dni Młodzieży jest niepowtarzalna – przyznaje młody mężczyzna, dla którego to będą już drugie ŚDM.

Jasna Góra też kosztuje

Myli się ten, kto sądzi, że udział w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę, jednej z tych, które zwyczajowo docierają do Częstochowy w okolicach 15 sierpnia – jest darmowy. Pątnik musi bowiem uiścić opłatę, która składa się na tzw. „wpisowe”. transport bagażu, pielgrzymkowe gadżety i ubezpieczenie.
Jak informuje Diecezja Płocka, „opłata pielgrzymkowa, czyli wpisowe, bagaż i koszulka w kolorze grupy to koszt 100 zł od osoby”. Dzieci do 13 lat płacą 80 zł, rodziny (co najmniej trzy osoby z jednego domu) – 180 zł. Opłata ta przeznaczona jest na ubezpieczenia (OC i NW), leki i środki medyczne, sanitariaty, funkcjonowanie kuchni pielgrzymkowej oraz innych służb, czy samochodów, które wynajmujemy. W cenie są też identyfikatory pielgrzymkowe, książeczki pielgrzyma i inne materiały. To jednak nie wszystkie wydatki pielgrzyma. Koszt bagażu to 25 złotych i uiszcza się go razem z wpisowym. Z kierowcą samochodu bagażowego trzeba uzgodnić i dodatkowo opłacić przewóz bagażu z Częstochowy oraz materiałów nietypowych, np. butli gazowej (nie wolno jej pakować jej do plecaka, by nie narażać na niebezpieczeństwo samozapłonu).

Za udział w pieszej pielgrzymce wrocławskiej dzieci i młodzieży do ukończenia gimnazjum płacą łącznie 78 zł, pozostali uczestnicy – 88 zł. Pielgrzymka jest namiotowa, a „miejsca na kwaterach otrzymują tylko chorzy i ludzie starsi”. Poznańska piesza pielgrzymka na Jasną Górę kosztuje 95 zł. Trzecia osoba z najbliższej rodziny (rodzice, dzieci, rodzeństwo) płaci 45 zł. Czwarta i kolejna osoba z najbliższej rodziny ma udział w pielgrzymce gratis. Z opłat zwolnione są dzieci do 7 roku życia.

Pątnicy z Białostockiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę zapłacić muszą w tym roku 130 zł. Każda następna osoba z rodziny płaci po 90 zł. II Rowerowa Pielgrzymka Głogowska na Jasną Górę to wydatek 150zł, dodatkowo trzeba zapłacić 50zł, gdy chce się wracać z Jasnej Góry autokarem. Zaś Akademicka Pielgrzymka Rowerowa na Jasną Górę, która wyjeżdża z Warszawy kosztuje aż 405 zł. Cena zawiera: noclegi, powrót autokarem, transport rowerów, dwa posiłki dziennie, ubezpieczenie, transport bagaży, pomoc medyczna, kamizelki odblaskowe i pamiątkowe gadżety. Przy wszystkich wyżej wymienionych pielgrzymkach Piesza pielgrzymka Gliwicka na Jasną Górę wydaje się być bardzo tania. Opłata pielgrzymkowa wynosi bowiem tylko 15 złotych.

Koszty pielgrzymowania na Jasną Górę nie kończą się na opłatach pielgrzymkowych i tych związanych z powrotem do rodzinnego miasta

Problem w tym, że koszty pielgrzymowania na Jasną Górę nie kończą się na opłatach pielgrzymkowych i tych związanych z powrotem do rodzinnego miasta. Każdy pielgrzym musi mieć bowiem wygodne buty dobrej jakości (nawet 400 zł), śpiwór (50-200 zł), menażkę (30-50 zł), namiot (40-500 zł), jakieś podstawowe wyżywienie (zupy typu instant, 20 sztuk kosztuje ok.35 zł), by w razie napadu głodu móc zareagować. Niezbędne są też leki, bo choć każda z grup pielgrzymkowych gwarantuje podstawową opiekę medyczną, to warto mieć przy sobie podręczną apteczkę. To wszystko składa się na kwotę kolejnych kilkuset złotych. Pieniędzy poświęconych na „tacę”, czy pamiątki w naszym cenniku pątnika nawet nie uwzględniamy.
Zdjęcie główne: Myli się ten, kto sądzi, że udział w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę, jednej z tych, które zwyczajowo docierają do Częstochowy w okolicach 15 sierpnia – jest darmowy (fot. PAP/Maciej Kulczyński)
Zobacz więcej
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„To była zabawa w śmierć i życie”. Od ćpuna po mistrza świata
Historię Jerzego Górskiego opowiada film „Najlepszy” oraz książka o tym samym tytule.
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„Geniusz kreatywności”. Polka obok gwiazd kina, muzyki i mody
Jej prace można podziwiać w muzeach w Paryżu, Nowym Jorku czy Londynie.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
Zsyłka, ucieczka i samobójstwo. Tragiczne losy brata Piłsudskiego
Bronisław Piłsudski na Dalekim Wschodzie uważany jest za bohatera narodowego.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
„Choćby z diabłem, byle do wolnej Polski”. Pierwszy Ułan II RP
Gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski skupia w sobie losy II RP.
Po godzinach wydanie 3.11.2017 – 10.11.2017
Kobiety – niewolnice, karły – rekwizyty. Szokujący„złoty wiek”
Służba była formą organizacji życia w tej epoce. Każdy kiedyś był sługą, nawet królewski syn.